5 minut #2
20 Wrzesień 2010
4 x 5′ bieg/2,5′ marsz
Bolą mnie piszczele czy tam golenie czy nawet nie wiem co. No ale boli. Takie za bardzo napięte mięśnie.
5 minut #1
13 Wrzesień 2010
4 x 5′ bieg/2,5′ marsz
(18:29:46) ja: kurwa
(18:29:50) ja: pierdolę to bieganie
(18:30:05) ja: jak mi się las skończył, to się okazało, że jestem w Markach
(18:30:09) ja: tych pod Warszawą
(18:30:18) ja: i jak wracałam przez jakąś wielką chujnię
(18:30:29) ja: to szłam po kostki w rozlanym czymś pieniącym się
(18:30:36) ja: kurwa, to pewnie żrące było
(18:30:44) ja: i wróciłam autobusem
(18:30:45) ja: i chuj
(18:54:46) xxx: haha :P
(18:54:50) xxx: sportowcy :P
(18:55:11) ja: w sumie nie mogło być toskyczne
(18:55:17) ja: tfu
(18:55:18) ja: żrące
(18:55:22) ja: bo by mi nogi ujebało
(18:55:27) ja: tylko toksyczne co najwyżej
Dziękuję za uwagę, idę się najeść na wieczór.
3 minuty #4
11 Wrzesień 2010
6x
3 minuty biegu/ 3 minuty marszu
3 minuty #3
10 Wrzesień 2010
7x
3 minuty biegu/ 3 minuty marszu
Idzie weekend, w lesie coraz więcej dresiarzy. Niektórzy biegają, inni jeżdżą na rowerze, ale większość z browarem i szlugiem w zębach siedzi na ławce.
3 minuty #2
6 Wrzesień 2010
2x
3 minuty biegu/ 3 minuty marszu
Bieganie w lesie po deszczu? No fuckin’ way!